Home FAQ

Szukaj:

Ankieta:

Łowię przede wszystkim:
 

Online:

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 

Logowanie:



FAQ
środa, 25 listopada 2009 13:03
W tej części będziemy starać się zamieszczać odpowiedzi na najczęściej zadawane nam pytania.

1. Jak do Was dojechać?

Jadąc od strony centrum w stronę Marek Radzymińską mijamy OBI, hotel Arkadia i za skrzyżowaniem z Tarnogórską zjeżdżamy za przystanek autobusowy i jesteśmy na miejscu (Radzymińska 198).
Jeżeli jedziemy od strony Marek - mijamy skrzyżowanie z Łodygową i na następnych światłach (skrzyżowanie z Tarnogórską) zawracamy i zjeżdżamy za przystanek autobusowy i jesteśmy na miejscu (Radzymińska 198).
Jeżeli jedziemy komunikacją miejską - mamy do wyboru autobusy 190, 199, 202, 512, 718, 738, 740, 805 - i wysiadamy na przystanku Kościeliska.


2. Gdzie można połowić w Warszawie?

Podejrzewamy, że ilu wędkarzy łowiących tyle będzie odpowiedzi.
Za całą pewnością miejscem numer 1 - jest Wisła. Praktycznie każdy gatunek ryby - od uklejki zacząwszy po sumie skończywszy. Wędkowanie - cały rok. Nie jesteśmy w stanie wskazać najlepszych miejscówek - ale wystarczy przejść się na spacer - i podpatrzyć jak i gdzie łowią "stare wygi". Łowi się dużo białej ryby - ale także bolenia, sandacza, szczupaka i suma.
Na pewno dobrym łowiskiem jest Kanał Żerański - łączący Zalew Zegrzyński z Wisłą. Tu także możemy liczyć na każdą rybę - jest też często miejscem rozgrywania zawodów wędkarskich (głównie spławikowych) - gdzie możemy podpatrzyć najlepszych. Dominuje płoć i leszcz, często łowione są liny i karpie - a z drapieżników numer 1 to okoń - poza tym szczupak, boleń, sandacz i sum.
Troszkę dalej mamy Zalew Zegrzyński - piękny duży zbiornik zaporowy z pięknymi sumami i sandaczami.
Nie powinniśmy zapominać o małych także rybnych jeziorkach czy stawach (jez. Czerniakowskie, glinianki w Zielonce, jez. Skaryszewskie) - skąd coraz częściej dostajemy informacje o łowionych pięknych rybach.
Na koniec łowiska specjalne - dla osób które chcą mieć większe szanse na złapanie ładnej ryby - są to "Okoń" (między Chotomowem a Nowym Dworem Mazowieckim, stawy w Ossowie - (niedaleko Zielonki) - i staw w Halinowie.
Na każdym z w/w łowisk za niewielką kilkunastozłotową opłatą mamy bardzo duże szanse na złowienia ładnego karpia, jesiotra, amura czy innej ryby.


3. Jaki kij spinningowy/spławikowy będzie na początek najlepszy. Chciałbym kupić taki na początku (uniwersalny)?

Niestety nie ma kijów uniwersalnych. Zawsze z chęcią pomożemy dobrać sprzęt - po zadaniu kilku dodatkowych pytań.
Skupmy się na spinningu.
Na pewno będziemy chcieli wiedzieć czy osoba taka będzie łowić na rzece czy w wodzie stojącej, czy chce łowić okonie - czy może grubsze ryby - sandacze, lub szczupaki. Czy woli łowić z brzegu czy z łódki.
Te i wiele innych pytań pozwolą nam określić ciężar wyrzutowy i długość spinningu. Spróbujemy określić górną granicę cenową kija  - i pomożemy skompletować pierwszą wędkę spinngową - taką by wędkowanie było nią przyjemne i przynosiło oczekiwane efekty.


4. Co wybrać plecionkę czy żyłkę?

Zarówno żyłka i plecionka ma swoje wady i zalety.
Plecionka - pomimo niewielkiej średnicy ma bardzo dużą wytrzymałość i jest praktycznie nie rozciągliwa. Brak rozciągliwości - w określonych sytuacjach może być zaletą - ale także i wadą.
Łowiąc w miejscach usłanych zaczepami - stosowanie plecionek pozwoli nam na oszczędności w postaci mniej urwanych przynęt.
Niestety plecionka to koszt kilka - a nawet kilkanaście razy większy niż żyłka.
Żyłka jest nadal numer 1 łowieniu spławikowym - gdyż w wodzie jest zdecydowanie mniej widoczna - a poza tym jest rozciągliwa - co jest dodatkowym amortyzatorem przy finezyjnym, delikatnym łowieniu.
Musimy też pamiętać, że łowiąc okonie - które mają "kruchy" pysk - to także żyłka pozwoli nam wyjąć większą ilość okoni  niż plecionka.


5. Co założyć gumę, blachę, czy woblera?

Często zadawane pytanie przez początkujących wędkarzy. Pytanie niestety bez konkretnej i zdecydowanej odpowiedzi.
Każda z tych przynęt ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Także ryby raz biorą na określone kolory gumek –by następnego dnia zaczęły brać na blachę, czy woblera.
Przynęty gumowe są zdecydowanie najtańsze. Popoularne kopyta, rippery czy twistery - to wydatek często kilkudziesięciu groszy. Blaszki - można kupić poniżej 3 pln - ale popularne i łowne Meppsy to często wydatek już kilkunastu złotych (ale warto...) - woblery - najtańsze można kupić za niecałe 10 pln - natomiast większość to wydatek rzędu 12 - 40 pln za sztukę.


6. Jaki kolor gumy wybrać?

Odpowiedzią na to pytanie niech będzie fakt - że każdy klient co do nas przychodzi ma swoje "100 %" kolory. Praktycznie nigdy nie potwierdza się on u innego klienta.
Wybór kolorów jest olbrzymi. Na pewno są kolory popularne - (perły, białe, motoroil, seledyny...) - ale także różne "wariacje" (perła z czarnym, biały z czerwonym, marchewka z zielenią...). Żeby jeszcze wędkarzom utrudnić wybór - producenci dodają - brokat, tzw popularny "pieprz" i inne.
Jeden ze znanych wędkarzy powiedział nam kiedyś. "Kolory są dla klientów - dla ryby ważne jest odpowiednie podanie przynęty..."
Na pewno jest w dym dużo racji - ale czy przekonam wędkarza który łowiąc obok innego wyciąga ryby na dany kolor przynęty - a inny nie? Czy sukcesem tutaj jest kolor gumy - czy może jednak lepsza technika łowienia...


7. Jaką zanętę wybrać?

Pytanie - jak pytanie o kij spinnignowy - bez dodatkowych pytań do klienta - zostałoby bez sensownej odpowiedzi.
Przede wszystkim  - musimy określić gatunek ryby na który chcemy się zasadzić. Poza tym same łowisko - czy to rzeka, czy woda stojąca. Kolor dna - też będzie miał znaczenie. Na pewno będzie trzeba dodać także dodatki - a może to być ziemia, glina, atraktory - i oczywiście robaki.
Co do ilości - nieraz trzeba wrzucić dużo (karp) - a nieraz mniej - ale dobrej zanęty (miejsca często odwiedzane przez wędkarzy - czy w chłodniejsze miesiące).

Na te i inne pytania każdemu klientowi odpowiemy i pomożemy.
Serdecznie zapraszamy!